Podróże
Historia o Jeremiaszu znalazła się w dziale podróże nie tylko ze względów technicznych, lecz dlatego, że Jego pojawienie się zmieniło nasze życie. Podróże trwały nadal, ale zmieniła się destynacja. Przez ponad rok był to szpital.

Jeremiasz i jego dalsza historia


Szanowni Państwo!


Już po raz trzeci zwracamy się do Państwa z prośbą o wsparcie i przekazanie 1% podatku dochodowego dla naszego syna Jeremiasza. Dzięki hojności wielu osób przez ostatnie dwa lata mogliśmy objąć naszego syna intensywną rehabilitacją. Bardzo dziękujemy za zaufanie, bo dzięki temu nasz syn zrobił ogromne postępy. Jako rodzice mamy nadzieję, że włożona praca pomoże mu „dogonic” rówieśników, a w przyszłości prowadzić normalne życie.


Chcielibyśmy przybliżyć w kilku słowach czas naszych zmagań, ale też wielkich sukcesów.


Jeremiasz ur. się 26 lutego 2007 roku. Ważył zaledwie 680 gram. Otrzymał 2/10 punkty

w skali Apgar. Hospitalizowany od urodzenia do 6 maja 2008 roku (15miesięcy). Z powodu dysplazji oskrzelowo-płucnej sztucznie wentylowany. Przez 10 miesięcy miał tracheotomię, 6-krotnie operowany z powodu dysplazji neuronalnej jelita grubego. W marcu zostało usunięte jelito grube i odtworzono ciągłość przewodu pokarmowego. Z powodu małej odporności wielokrotnie hospitalizowany z powodu zakażeń górnych i dolnych dróg oddechowych.

Jeremiasz jest z nami w domu od maja 2008 roku. Od tego czasu wiele już osiągnęliśmy. Dzięki wsparciu finansowemu w roku 2008 udało nam się zaszczepić synka szczepionką uodparniajacą (Synagis). Koszt czterech dawek to ok. 20.000 tyś. Mimo starań szczepionka nie była refundowana przez NFZ. Dzięki tej szczepionce Jeremek znacznie mniej choruje! Dzięki intensywnej rehabilitacji ruchowej we wrześniu 2009 roku nasz syn zrobił pierwsze kroki, dziś już odważnie biega. Rehabilitacja logopedyczna pomału przynosi również pierwsze sukcesy, pojawiają się pierwsze słowa. Uzyskane pieniądze służą nam również do opłacenia licznych konsultacji, zajęć z integracji sensorycznej, jak również zakupu bardzo kosztownego mleka. Całkowity brak jelita grubego wymaga diety i dużej uwagi. Jeremek słabo przybiera na wadze, szybciej się odwadnia.

Nasz syn jest bardzo pogodnym, ciekawym świata dzieckiem, patrząc na Jeremiasza, jego wolę walki, determinację wiemy, że warto walczyć. Przebywanie z nim wiele nas nauczyło. Czeka nas jeszcze wiele pracy. Jego rozwój psycho-ruchowy wymaga intensywnej rehabilitacji. Z powodu karmienia sondą i długiej intubacji, nasz syn ma problemy z jedzeniem, nie nauczył się jeszcze jeść pokarmów stałych.

Ma mu w tym pomóc intensywna praca z logopedą, jak również praca z psychologiem dziecięcym. W tym roku czeka nas również operacja zamknięcia otworu po tracheotomii. Rozważamy jej przeprowadzenie w Genewie ze względu na to, że Jeremiasz bardzo źle psychicznie reaguje na warunki szpitalne. Przeprowadzenie jej tam stwarza możliwość szybkiego powrotu do domu.

Jesteśmy przekonani, że bez pomocy finansowej Państwa nasz syn nie osiągnąłby tak wielu sukcesów, są to sukcesy każdego z nas. Możliwe dzięki wrażliwości wielu osób. Jeszcze raz bardzo wszystkim dziękujemy.


Dlatego zwracamy się z prośbą o przekazanie 1% od podatku dochodowego na organizację pożytku publicznego ze wskazaniem imiennym odbiorcy, czyli Jeremiasza Karczmarzyka.


Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą” – Centrum Charytatywne

Ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, NIP 118 14 28 385, KRS 0000037904

dla Jeremiasza Karczmarzyka


Jeśli chcieliby Państwo nas wspomóc poza akcją 1% fundacja udostępniła nam swój rachunek bankowy. Wpłat można dokonywać na poniższy rachunek.


Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą” – Centrum Charytatywne

Ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa

Nr: 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362

Z dopiskiem: darowizna na rzecz Jeremiasza Karczmarzyka


Jeśli chcieliby Państwo się z nami skontaktować proszę pisać na adres gosia@karczmarzyk.com


 
 
Pozdrawiamy Wszystkich serdecznie
Rodzice Jeremiasza
Gosia i Jarek Karczmarzyk
 

A oto nasz Zuch: